sobota, 2 lipca 2016

Ile razy wybaczysz komuś tylko dlatego, że nie chcesz go stracić?
Za każdym razem zadaję sobie te same pytanie. Ile będzie trwało to zataczające się koło?
Ile będzie trwał ten zamęt? Te wszystkie kłótnie, te wszystkie kłamstwa, które tak bolą?
Jak długo?

Czy kiedykolwiek wyjdę z tego obłędu?
Czy kiedykolwiek znajdę spokój i brak zmartwień?
Czy znajdę szczęście?


Powtarzające się pytanie, które nie dają normalnie funkcjonować. Powracająca rzeczywistość, która za każdym razem uderza z coraz większą siłą. Ten lęk, że pewnego dnia nie wytrzymasz tego ciosu, który powoli Cię z nóg.
A może jestem nie w tym miejscu gdzie potrzeba, nie z tymi ludźmi z którymi powinnam być.
Zgubić się jest naprawdę łatwo, ale odnaleźć się już cholernie trudno.
Ja do tej pory nie odnalazłam się w tym świecie. Robię jeden krok w przód, ale niestety dwa do tyłu.

Życie to maraton, który trzeba przebiec.
Bieg, który wymaga wiele wysiłku, wiele łez i myśli, że nie możesz się poddać.
Nie ma czasu na przygotowania.
Musisz biec



Prawda zawsze boli i myśl, że Ci którzy wywołują najpiękniejszy uśmiech, potrafią wywołać najgorsze łzy



"Droga do sukcesu jest zawsze w budowie"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz